
Prowadzi sklep internetowy i sprzedajesz towary online? W 2026 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) bierze pod lupę każdy wprowadzający w błąd przycisk, licznik czasu i ukrytą opłatę na Twojej stronie. Takie manipulacyjne rozwiązania technologiczne na stronie internetowej sklepu zwane dark patterns UOKiK wprost traktuje jako nieuczciwą praktykę rynkową i naruszenie prawa. Są to rozwiązania projektowe na stronie internetowej sklepu, które mają skłonić klienta do szybszego zakupu lub utrudnić rezygnację z usługi. Jako właściciel e-commerce musisz wiedzieć, że to, co kiedyś bywało uważane za „sprytny marketing”, dziś może okazać się fatalne w skutkach. W tym artykule omawiamy techniki, których należy bezwzględnie unikać, jeśli chcesz chronić swój biznes w sieci.
Rok 2026 przyniósł przedsiębiorcom nową rzeczywistość. Akt o Usługach Cyfrowych (DSA) to unijne rozporządzenie, które ma chronić klientów robiących zakupy online. Ponieważ to rozporządzenie, to po jego wejściu w życie stosuje się je jednolicie w całej Unii Europejskiej. Od lutego 2024 roku akt ten działa już w pełni, także w Polsce. Dotyczy nie tylko bardzo dużych platform i wyszukiwarek internetowych, ale także dostawców usług pośrednich. Są to np. serwisy społecznościowe, platformy handlu elektronicznego czy hostingodawcy.
Polskie organy nadzorcze zyskały skuteczne narzędzia do kontroli sklepów internetowych. UOKiK nie tylko obserwuje rynek, ale aktywnie bada i karze platformy, które manipulują konsumentami. Na czym polegają te manipulacje? Dark patterns to celowo zaprojektowane elementy interfejsu. Wykorzystując techniki psychologiczne i podprogowe, twórcy stron programują je tak, aby skłonić użytkownika do działania niezgodnego z jego najlepszym interesem – na przykład do nieświadomego zakupu ubezpieczenia dopiętego do drogiego sprzętu technologicznego.
Rozwój handlu online jest w interesie nas wszystkich, ponieważ stanowi on dziś potężną gałąź gospodarki. Aby jednak mógł się skutecznie rozwijać, trzeba zapewnić bezpieczeństwo klientom, którzy robią zakupy przez internet. Muszą mieć oni zaufanie do narzędzi oraz do sprzedawców, którzy często wysyłają im towary dopiero po zakupie. Stąd dla Unii Europejskiej tak ważne są standardy bezpieczeństwa zakupów w sieci.
Aby skutecznie chronić klientów, którzy robią zakupy online, Unia wprowadziła artykuł 25 Aktu DSA. Artykuł ten stanowi, że:
Projekt i organizacja interfejsów internetowych
1. Dostawcy platform internetowych nie mogą projektować, organizować ani obsługiwać swoich interfejsów internetowych w sposób, który wprowadza w błąd odbiorców usługi lub nimi manipuluje lub w inny istotny sposób zakłóca lub ogranicza zdolność odbiorców ich usługi do podejmowania wolnych i świadomych decyzji.
2. Zakaz przewidziany w ust. 1 nie ma zastosowania do praktyk objętych dyrektywą 2005/29/WE lub rozporządzeniem (UE) 2016/679.
3. Komisja może wydać wytyczne dotyczące stosowania ust. 1 do konkretnych praktyk, w szczególności:
a) większego eksponowania niektórych wyborów, gdy odbiorca usługi jest proszony o podjęcie decyzji;
b) wielokrotnego żądania od odbiorcy usługi dokonania wyboru, gdy wyboru takiego już dokonał, w szczególności przez pokazywanie wyskakujących okienek, które zakłócają środowisko użytkownika;
c) sprawiania, że procedura zrezygnowania z usługi jest trudniejsza niż procedura jej subskrypcji.
Jak widać przepis ten wprost zakazuje twórcom platform internetowych projektowania interfejsów w sposób, który oszukuje konsumentów lub manipuluje ich zachowaniem. Oznacza to, że nie możesz ukrywać ważnych przycisków na stronie, ani utrudniać rezygnacji z wybranej usługi.
Prezes UOKiK od kilku lat intensywnie ściga manipulujące klientami interfejsy, a w 2026 roku działania te zostały zintensyfikowane. Urząd wykorzystuje zaawansowane oprogramowanie (tzw. web scrapery), aby automatycznie przeszukiwać internetowe sklepy i wyłapywać fałszywe promocje. Nie ma co liczyć na to, że algorytm ominie Twój sklep. To spore ryzyko, które się nie opłaca. Ponieważ UOKiK ma cały arsenał narzędzi, którymi może zwalczać nieuczciwe praktyki. Od upomnień, aż po dotkliwe kary finansowe, które w skrajnych przypadkach mogą sięgnąć nawet 10% rocznego obrotu firmy.
Technik manipulacyjnych, które wpływają na decyzje zakupowe konsumentów jest kilka. Od automatycznego dodawania do koszyka, przez cykające zegary odmierzające czas do końca promocji, po komunikaty sugerujące, że interesująca klienta rzecz za chwilę zostanie wyprzedana. Każdy z tych wzorców ma swoje nazwy. Oto przykłady.
Wyobraź sobie, że klient kupuje buty. Twój sklep automatycznie dorzuca do jego koszyka „ubezpieczenie przesyłki” za 5 złotych. Klient musi samodzielnie znaleźć i odznaczyć tę opcję, jeśli nie chce płacić dodatkowo. UOKiK surowo karze takie praktyki. Konsument musi samodzielnie i w pełni świadomie dodać każdy płatny element do zamówienia.
Projektanci stron internetowych często stosują emocjonalny szantaż. Wyświetlają okienko z ofertą rabatową i dają użytkownikowi dwie opcje do wyboru. Przycisk akceptacji pięknie błyszczy i przyciąga wzrok. Przycisk odmowy zawiera natomiast mały i szary tekst: „Nie, dziękuję, wolę przepłacać”. Taki komunikat ma celowo wywołać u klienta poczucie winy. UOKiK i unijne dyrektywy uznają tę metodę za manipulację.
Wiele sklepów wyświetla agresywne komunikaty typu: „Kup teraz! Promocja kończy się za 15 minut!”. Tymczasem licznik po odświeżeniu strony często zaczyna odliczać czas od nowa. Prezes UOKiK traktuje takie działania jako oszustwo i może boleśnie ukarać sklep stosujący takie praktyki. Jako przykład można przywołać decyzję o sygnaturze RPZ-4/2023 (pełną treść znajdziesz w bazie decyzji UOKiK: https://decyzje.uokik.gov.pl/bp/dec_prez.nsf). Urząd ukarał w niej właściciela znanego sklepu odzieżowego za fałszywe liczniki czasu, które generowały sztuczną presję i zmuszały klientów do pośpiesznych, nieprzemyślanych zakupów.
Zgodnie z treścią tej decyzji UOKiK uznał za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów działania polegające na:
„informowaniu konsumentów korzystających z serwisu, że oferty publikowane w ramach tego serwisu objęte są promocją ograniczoną w czasie, poprzez zamieszczenie przy każdej z ofert promocyjnych zegara odliczającego czas do końca promocji, w sytuacji gdy oferty promocyjne na poszczególne produkty są, bezpośrednio po zakończeniu wskazanego okresu, ponawiane na identycznych warunkach, co stanowi nieuczciwą praktykę rynkową, o której mowa w art. 7 pkt 7 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 845), a tym samym narusza art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów”.
UOKiK nakazał zaniechanie jej stosowania tej techniki oraz ukarał firmę stosującą tę praktykę karą pieniężną w wysokości ponad 50 tysięcy złotych.
Aby uniknąć problemów, warto już na etapie projektowania makiety sklepu zaangażować prawnika. Koncepcja „Compliance by Design” nakazuje twórcom sklepów tak je zaprojektować, aby zgodność z prawem była już wbudowana w sam mechanizm działania strony. Jeśli od początku zaplanujesz w pełni transparentny proces zakupowy, unikniesz stresu i kosztownych poprawek programistycznych w przyszłości.
Chcesz, aby nasza kancelaria Partner in Law pomogła Ci zaprojektować sklep internetowy zgodnie z prawem? Napisz lub zadzwoń do nas.
Klient musi dokładnie wiedzieć, za co i ile ostatecznie płaci. Przycisk finalizujący transakcję trzeba opisać w sposób, który nie pozostawia żadnych wątpliwości – na przykład używając ustawowego zwrotu: „Zamawiam z obowiązkiem zapłaty”. Ponadto, sklep musi wyraźnie i czytelnie wyeksponować wszystkie koszty w tabeli podsumowującej zamówienie przed ostatecznym kliknięciem przez klienta w celu dokonania zakupu.
Warto już teraz przygotować się na nowe zmiany, które wkrótce zaczną obowiązywać także w Polsce, aby wypełnić wymogi dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/2673, która nowelizuje dotychczasowe zasady ochrony praw konsumenta. Chodzi o zaprojektowanie przycisku zwrotu w taki sposób, który ma umożliwić klientowi odstąpienie od umowy za pomocą zaledwie jednego kliknięcia w interfejsie. Główny cel unijnego prawodawcy jest prosty i sprowadza się do tego, że konsument ma mieć możliwość odstąpienia od umowy online w sposób równie tak prosto, jak wtedy, gdy ją zawierał.
Zanim wypuścisz nową wersję koszyka zakupowego, zrób test swojego sklepu i odpowiedz na te cztery pytania:
Jeśli odpowiedziałeś „nie” na chociaż jedno z powyższych pytań, musisz pilnie poprawić swój interfejs. W kancelarii Partner in Law pomożemy Ci to zrobić. Umów się na konsultację.
Etyczny projekt ścieżki zakupowej nie tylko chroni Twój biznes przed dużymi karami finansowymi, ale przynosi też bardzo wymierne korzyści sprzedażowe. Transparentność buduje zaufanie. Klient, którego oszukasz na etapie koszyka dorzucając do niego ukrytą opłatę, nigdy do Ciebie nie wróci. Ryzykujesz też, że wystawi Ci w sieci negatywną opinię. Lojalny i świadomy kupujący doceni Twoją uczciwość i chętnie zrobi u Ciebie kolejne zakupy.
Jeśli prowadzisz platformę e-commerce i chcesz mieć pewność, że postępujesz w 100% zgodnie z prawem, eksperci z kancelarii Partner in Law chętnie Ci pomogą. Na co dzień doradzamy sklepom internetowym, jak skutecznie unikać zjawiska dark patterns. Przeprowadzamy szczegółowe audyty ścieżek zakupowych, analizujemy przyciski w koszyku i pomagamy tworzyć bezpieczne, zrozumiałe regulaminy, które spełniają wymogi prawa polskiego oraz europejskiego. Skontaktuj się z nami już dziś, a wspólnie zabezpieczymy Twój sklep przed interwencją UOKiK i zbudujemy uczciwą relację z Twoimi klientami.